|
Dobro? phi
2010-03-27 14:21
Ostatnio mam tragedie w szkole, codziennie sprawdziany, kartkówki, pytają. Nie mam na nic czasu, ale nie będę o pisać o szkole - mam dość. ---------------------------------------------------------------- Zawsze wierzyłam w przyjaźń, solidarność, dobro i to zwykłe poczucie sprawiedliwości. Boli mnie jeśli, ktoś tylko i wyłącznie dla swoich korzyści rzuca kłody pod nogi innym i jeszcze bezczelnie dorabia do tego ideologie, jak gdyby to on był pokrzywdzony. Spokojnie wiem że nie ma sprawiedliwości na tym świecie, ale uważam że jeśli ja będę w porządku w stosunku do innych to "to" do mnie wróci - "podaj dalej". ----------------------------------------------------------------
Lista na dzisiaj: -sprzątanie -pranie -matematyka -angielski -chemia -fizyka
PS. Zapamiętaj : Jestem złym człowiekiem. Powtarzam to sobie codziennie.
Turbo Dorosłe dzieci
Nauczyli nas regułek i dat, Nawbijali nam mądrości do łba, Powtarzali, co nam wolno, co nie, Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień, Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic, Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Dorosłe dzieci mają żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal, Że ktoś im tyle z życia skradł.
Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz, Okłamali, że na wszystko jest czas. Powtarzali, że nie wierzyć to błąd, Przekonali, że spokojny jest dom.
Odmierzyli każdy uśmiech i grosz. Wyznaczyli niepozorny nasz los. Nie zostało pominięte już nic, Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Dorosłe dzieci mają żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal, Że ktoś im tyle z życia skradł.
Nauczymy się więc sami - na złość Spróbujemy może uda się to Rozpoczniemy od początku nasz kurs Przekonamy się czy twardy ten mur
Odmierzymy ile siły jest w nas Wyznaczymy sobie miejsce i czas A gdy zmienią się reguły tej gry Może w końcu odkryjemy jak żyć
Dorosłe dzieci mają żal, Za kiepski przepis na ten świat. Dorosłe dzieci mają żal, Że ktoś im tyle z życia skradł.
sandy-kitten
L.U.C
2010-02-22 19:35
Nadal trwam w moich postanowieniach i za chwile pójdę ćwiczyć ;). Napiszę dzisiaj o jednym z moich ulubionych raperów, o ile można go nazwać raperem, a mianowicie Łukaszu Rostkowskim - L.U.C. Ma on świetną dykcję i potrafi cudownie modelować swój głos, ale najważniejsze są jego teksty. Nie są one łatwe i przyjemne, a słuchając danej piosenki, po raz pierwszy, na pewno nie da się wyłapać wszystkich metafor i porównań. Ja posiadam jego płytę "Planet LUC". Jest na niej 17 kawałków:
1. Intro do intra 2. Intro Sztampoland 3. Puenta - Popkultura jak żart Strasburgere 4. Co z ta Polską ? - Soviet menel kisiel 5. Remont - Na Atreriach mego życia 6. Czy ja wyglądam jak żagle ? 7. Kręta ścieżka, której nie wciąga się nosem 8. Reżim pana czykaczka, każdeg równo mierzy 9. Sen tymetry w magazynie wspomnień 10. Transplantacja biosu 11. O Witu, o filozofikui o ślepym śledźiu 12. O enegrocyrkulacji i szczęściu - Podaj dalej 13. O dziewczynce która urodziła drukarkę 14. O tym co należy so bie mówić gdy jest ciężko 15. O półobrocie czaka czyli o przyczynie pędu 16. O karuzel życia i puszystym sosie szusów 17. Happy End And Up Happy Hands
Jak widać płyta jest wypchana po brzegi, bo rzadko na jednym wydawnictwie jest tyle piosenek, a to nie koniec, bo jest to wydawnictwo multimedialne. Dołączona jest płyta z filmem - "Odpowiedzi, do których nie ma pytań" , w którym widzimy świat oczami L.U.C'a. Obie płyty (film i muzyka) są włożone do małej książeczki, w której znajdują się teksty piosenek i "nieoficjalnie najdłuższy przypis na świecie" - historia oparta na przeżyciach z wojny, a tak naprawdę jest tam mnóstwo odniesień do dzisiejszego świata - każdy musi sam przeczytać. Co do piosenek to numery od 1-9 są raczej smutne, zawierają refleksje nad życiem, przemijaniem i niesprawiedliwości. W 10 kawałku następuje "przeszczepienie biosu" i kolejne kawałki są już żartobliwe, wesołe. 13 to czytany przez Łukasza fragment tej historii opisanej w książeczce. Posłuchajcie tej płyty, bo jest wspaniała, a L.U.C zdobył już wiele nagród za tą i inne swoje płyty.
sandy-kitten
Wyzwanie |
2010-02-21 20:59
Witam! Wczoraj nic nie pisałam, jakoś nie miałam o czym. Dzisiejszy dzień, pomimo trwających ferii był bardzo owocny. Po pierwsze zrobiłam swoją część prezentacji na geografię i przesłałam koledze, który ma ją dokończyć. Trochę mi to zajęło, ale jestem zadowolona z efektów, a przy okazji wpadnie jakaś ocena z przedmiotu, który niestety kończę w tym roku. Niestety, gdyż mój nauczyciel z geografii to świetny człowiek. Wie jak zainteresować przedmiotem, czasami pożartujemy, a czasami porozmawiamy o filozofii i życiu. Podziwiam go jeszcze bardziej gdyż ma tytuł doktora co wzbudza we mnie dziwne podekscytowanie, ale spokojnie pan A jest chyba nawet starszy od mojego tata, więc proszę nie doszukiwać żadnych nieodpowiednich podtekstów .
Ogłaszam, iż moja siostra Ł w tym roku bierze ślub z D. Jestem przeszczęśliwa z tego powodu, ponieważ cieszę się jej szczęściem. Ślub odbędzie się w sierpniu tego roku, a co za tym idzie ja i moja mama podjęłyśmy wyzwanie, aby schudnąć . Wiem wiem, myślicie sobie pewnie jakie to z nasz opaśluchy i na pewno się nam nie uda :P(żarcik). Otóż nie moje BMI wynosi 22.4 co mieści się w normie, ale naprawdę nie wiem kto te normy ustalał, bo dla mnie to zdecydowanie za dużo. Moim celem jest osiągnięcie BMI na poziomie 21, a w dalekiej przyszłości 20,3. Liczę na doping z Waszej strony 
Moją motywacją jest nie tylko wesele, ale także chęć uzyskania ładniej sylwetki, dobrej kondycji oraz oczywiście gdzieś na końcu tej listy jest chłopak w końcu jestem nastolatką (która będzie dorosła za kilka miesięcy ) . Od pewnego czasu ograniczam jedzenia słodyczy, a przez ostatnie 2 dni w ogóle ich nie jadłam. Jednak patrze na siebie realistycznie i wiem że mała ilość słodkości jest dozwolona raz na jakiś dłuższy czas:) Kolejnym jakże ważnym punktem mojego wyzwania są ćwiczenia. Na szczęście posiadam rowerek treningowy, taki zwykły, ale ważne, że go mam. Moją tajemnicą jest "tajny" system według którego jeżdżę na rowerku, ujawnię go wam, ale nikomu ani słowa, więc 3 lata temu kiedy byłam głupiutką dziewczynką na granicy niedowagi używałam go żeby schudnąć i on działa!! "Tajny" system to: jedziemy 8 sekund szybko (ze wszystkich sił, jakbyśmy uciekali przed kimś) następnie 12 sekund wolno (odprężająco) i tak jedziemy przez 20 minut 3 razy w tygodniu. Jednakże ja aktualnie mam ferie i jeżdżę tak codziennie. Życzcie mi powodzenia w dotrwaniu i osiągnięciu celu.
Kończę już, bo i tak się rozpisałam . Na dole strony znajduje się mój mail, jeśli ktoś ma ochotę niech pisze :).
sandy-kitten
Słońce | Życie
2010-02-19 13:15
Co tam u Was? Ja nadal leniuchuje, ale mam zamiar pouczyć się dzisiaj z fizyki. W zasadzie to koleżanka poprosiła mnie żebym rozwiązała jej kilka zadań, a ja i tak miałam plan żeby trochę powtórzyć materiał, więc mam dodatkową motywację ;). Oh, i jeszcze mój pokój, wygląda jak po jakiejś trąbie powietrznej. Musze w nim porządnie posprzątać - to będzie trudne, ale spróbuje wygrać tą bitwę :D.
------------------------------------------------------- Mam ochotę gdzieś wyjść, porozmawiać, spotkać się z kimś to chyba ta pogoda. Śnieg zaczyna się topić, słońce świeci, aż chce się żyć:). A Wy jak spędzacie ferie, o ile jeszcze u Was trwają:) Później znowu napisze o jakiejś wspaniałej płycie:P
pozdrawiam - sandy-kitten
Ferie | Florencja i maszyny.
2010-02-18 16:57
W moim województwie ferie trwają od 15 do 28 lutego, więc aktualnie oddaje się słodkiemu lenistwu. Odpoczywam od książek, szkoły, nauki, przerażających myśli o maturze, z którą stoczę bój już za rok. Udałam się dzisiaj na zakupy, aby kupić najpiękniejsze trampki w mieście. Po odwiedzeniu dziesiątków sklepów i udało się - kupiłam zwykłe czarne półtrampki :P. Zaopatrzyłam się także w inne niezbędne kosmetyki oraz w zakupowym szale nabyłam ciemnoszarą tunikę/sukienkę :). Jak każda kobieta, po udanych zakupach jestem teraz niezmiernie szczęśliwa i najchętniej nie zdejmowałabym z siebie tej nowej zdobyczy :P. (A tak naprawdę będzie ona pewnie wisiała w szafie i czekała na odpowiednią okazję - może za rok). 
Uwielbiam muzykę, nowe dzięki, poznawanie nowych wykonawców z niesamowitymi głosami. Jestem otwarta na muzykę i nie reaguje alergicznie na inne nowości muzyczne, wszystkie chce poznać. Nie zamykam się na żadne "gatunki" muzyczne. Oh użyłam słowa "gatunki", jak ja go nie lubię. Uważam że muzyki nie da się podzielić na "gatunki" bo było by ich nieskończenie wiele a nikt tego nic chce:P. Ja dzielę muzykę na dobrą i złą. Denerwuje mnie jeśli ktoś mówi "Słucham tylko np. "Metalu/Rapu/Reggae i niczego innego." - jest to krzywdzące, ale jestem tolerancyjna i rozumiem, że istnieją gusta i guściki. 
Tak więc staram się jak najczęściej kupować płyty. Ostatnio zdobyłam płytę Florence + the Machine "Lungs". Znajduje się na niej 13 piosenek:
1. Dogs Days Are Over
2. Rabbit Heart (Raise It Up)
3. I'm Not Calling You A Liar
4. Howl
5. Kiss With A Fist
6. Girl With One Eye
7. Drumming Song
8. Between Two Lungs
9. Cosmic Love
10. My Boy Builds Coffins
11. Hurricane
12. Blinding
13. You Got The Love
Wszystkie są zniewalające i powalające, a moje ulubione to numery 1, 2, 8, 11 i 12. Kiedy słucham np. Between Two Lungs niemal czuje jak się unoszę. Piosenki są niesamowite, występuje tam wiele różnych instrumentów na przykład moja ulubiona (od tej płyty) harfę. Na stronie empiku występuje taki opis tej płyty:
"Na debiutanckim krążku "Lungs" można znaleźć rozmaite dźwięki: harfy, chóry, bębny, szyby windowe, kawałki metalu, miłość, kwartety smyczkowe, stepowanie, westchnięcia, dziwne elektroniczne zawodzenie, owce, lwy, tłuczenie szkła, krew, księżyc, gwiazdy, drinki, trumny, zęby, wodę, suknie ślubne... i ciszę pomiędzy nimi." Kocham i polecam tą płytę.
jeszcze się odezwę - sandy-kitten
Witam!
2010-02-17 20:39
Witam! Pierwsza notka i nie wiadomo co napisać - "najtrudniejszy pierwszy krok". Przejdę więc do konkretów jestem nastolatką wchodzącą w dorosłe życie, która mieszka gdzieś w Polsce, a Wy możecie mówić mi sandy-kitten lub po prostu sandy. Na blogu będę dzieliła się swoimi przemyśleniami, wylewała swoje smutki i próbowała dzielić się z Wami moimi radościami. To tyle na początek, niedługo znowu się odezwę.
sandy-kitten
|